daltonistka
 :: Strona główna
 :: Aktualności
 :: Daltonistka
 :: O parafii
 :: Ministranci
 :: Galeria
 :: Adopcja serca
 :: Kontakt
 :: Ciekawe linki
 :: Wirtualny spacer
imieniny:

Poniedziałek 25.06.2018
Mk 4,35-41
"Gdy zapadł wieczór owego dnia, rzekł do nich: Przeprawmy się na drugą stronę. Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim. Naraz zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak, że łódź już się napełniała. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy? On wstał, rozkazał wichrowi i rzekł do jeziora: Milcz, ucisz się! Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza. Wtedy rzekł do nich: Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary? Oni zlękli się bardzo i mówili jeden do drugiego: Kim właściwie On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?"


Mimo ogromnego postępu technicznego, jakiego dokonał człowiek, wobec sił natury ciągle jesteśmy bezradni. Potęga sił przyrody, przed którą staje człowiek może być dobrym nauczycielem pokory.
Strach jest zawsze złym doradcą. Trudne chwile naszego życia, choćbyśmy chcieli ich uniknąć, są szansą umocnienia naszej wiary.
Męstwo jest jednym z darów Ducha Świętego. Ufność złożona w Bogu może być niewyczerpanym źródłem naszej odwagi.
Hiob poddany był wielkim cierpieniom. Został doświadczonym jak mało kto. Nie zachwiał się jednak, bo dobrze wiedział, komu zaufał. Miał tę cudowną intuicję i wiedział, kim jest Bóg. Ta ufność pozwalała mu zachować stały kierunek na drogach swojego życia.
Jeżeli myślimy, że Chrystus o nas zapomniał, to jest to znak, że pewnie my o Nim za mało myślimy. Codzienna modlitwa i częsta Eucharystia czyni nas mocnymi. Pan Jezus, któremu nawet wicher i morza są posłuszne, tak naprawdę nigdy nie śpi, gotów dodawać nam odwagi. Dlaczego więc tak bojaźliwi jesteśmy?
Ks. Piotr Brząkalik.
drukuj
copyright © Parafia Świętego Mikołaja w Łące 2005-2018
created by anders